O której robi się ciemno w zmę i jak to wpływa na psychikę?

o której robi się ciemno

O której robi się ciemno w zimie to pytanie, które zadaje sobie niemal każdy z nas, gdy tylko termometry zaczynają wskazywać wartości bliskie zeru, a dni stają się odczuwalnie krótsze. Ten moment przejścia, kiedy zmrok zapada już w okolicach godziny 15:30 lub 16:00, stanowi dla ludzkiego organizmu potężne wyzwanie biologiczne i psychiczne. Zima w naszej szerokości geograficznej nie szczędzi nam wyzwań, ponieważ brak dostępu do naturalnego światła słonecznego bezpośrednio wpływa na produkcję kluczowych hormonów w Twoim mózgu. Musisz wiedzieć, że moment, w którym słońce chowa się za horyzontem, to dla Twojej szyszynki sygnał do rozpoczęcia produkcji melatoniny, co w środku popołudnia może wywoływać falę przedwczesnej senności oraz znużenia. Warto zatem przyjrzeć się bliżej temu, jak te astronomiczne zmiany kształtują Twoją codzienność, zdrowie fizyczne oraz kondycję psychiczną, abyś mógł świadomie przygotować się na nadchodzące miesiące chłodu i mroku.

Astronomiczne i zegarowe wyznaczniki zmroku

o której robi się ciemno

Zjawisko szybkiego zapadania ciemności w okresie zimowym jest ściśle powiązane z nachyleniem osi Ziemi, co sprawia, że północna półkula otrzymuje znacznie mniej promieni słonecznych. W Polsce proces ten drastycznie przyspiesza pod koniec października, kiedy to dokonujemy zmiany czasu z letniego na zimowy. W 2025 roku ta operacja czeka nas w nocy z 25 na 26 października – cofamy wtedy wskazówki zegara z godziny 3:00 na 2:00. Choć teoretycznie zyskujesz wtedy dodatkową godzinę snu, to w praktyce Twój rytm dobowy zostaje brutalnie zakłócony. Już następnego dnia zauważysz, że zmrok zapada o pełną godzinę wcześniej, co dla wielu osób jest momentem krytycznym dla samopoczucia.

  • Godzina 15:30 – 16:00: To czas, w którym w grudniu, w okolicach przesilenia zimowego, słońce kończy swoją wędrówkę po niebie w wielu regionach Polski.
  • Zmiana czasu: Cofnięcie wskazówek zegara sprawia, że ciemność „atakuje” nas w momencie, gdy większość z nas wciąż przebywa w pracy lub kończy zajęcia.
  • Brak światła niebieskiego: Naturalne światło słoneczne zawiera pasmo niebieskie, które hamuje melatoninę i pobudza serotoninę – zimą jesteś tego niemal całkowicie pozbawiony.
  • Wpływ na dzieci: Najmłodsi często czują się oszołomieni nagłą zmianą pory mroku, co objawia się brakiem koncentracji i trudnościami w nauce przez pierwsze dni po zmianie czasu.
  • Ryzyko wypadków: Statystyki pokazują, że po zmianie czasu na zimowy drastycznie rośnie liczba wypadków komunikacyjnych, ponieważ kierowcy i piesi muszą nagle dostosować się do gorszej widoczności w godzinach szczytu.

Jak brak światła wpływa na Twoją psychikę?

Musisz zdawać sobie sprawę, że Twoja psychika jest nierozerwalnie połączona z cyklem światła i cienia. Kiedy pytasz, o której robi się ciemno, podświadomie martwisz się o swój poziom energii, który wraz ze słońcem zdaje się wyparowywać. Brak nasłonecznienia prowadzi do spadku poziomu serotoniny, zwanej hormonem szczęścia, co bezpośrednio przekłada się na obniżenie nastroju. Zjawisko to jest tak powszechne, że zyskało miano choroby afektywnej sezonowej, czyli syndromu SAD (Seasonal Affective Disorder). Objawia się on nie tylko smutkiem, ale też apatią, niechęcią do spotkań towarzyskich oraz poczuciem przewlekłego zmęczenia, które nie mija nawet po przespanej nocy.

Dodatkowo, zaburzenia rytmu dobowego wywołane wczesnym zmrokiem mogą prowadzić do silnych wahań nastroju. Badania wskazują, że zmiana czasu na zimowy i związana z tym ciemność korelują ze wzrostem liczby stanów depresyjnych, a w skrajnych przypadkach nawet z większą liczbą prób samobójczych. Twoja psychika potrzebuje bodźców świetlnych, aby utrzymać równowagę chemiczną w mózgu. Kiedy ich brakuje, możesz częściej izolować się od bliskich i rezygnować z ulubionych aktywności, co tylko pogłębia spiralę przygnębienia. Warto jednak pamiętać o tym, co podkreślają eksperci – zima nie musi być Twoim wrogiem, jeśli tylko zmienisz do niej nastawienie.

Więcej cennych porad na temat psychiki znajdziesz na stronie: https://wellnessinspiracje.pl/

Fizjologiczne skutki zmiany czasu i braku słońca

Organizm ludzki to skomplikowana maszyna, która nie lubi nagłych przesunięć w harmonogramie. Zmiana czasu na zimowy w 2025 roku wpłynie na Twój metabolizm oraz układ krążenia w sposób, którego możesz początkowo nie zauważyć. Zaburzenie rytmu dobowego łączy się ze spowolnieniem przemiany materii. Co więcej, nieregularna produkcja greliny (hormonu głodu) i leptyny (hormonu sytości) sprawia, że zimą znacznie częściej sięgasz po niezdrowe, wysokokaloryczne przekąski. Jest to podświadoma próba „doładowania” energii, której brakuje Ci z powodu braku słońca.

Innym poważnym aspektem jest zdrowie kardiologiczne. Choć śpisz godzinę dłużej, Twój system hormonalny przeżywa stres. Może to prowadzić do podwyższenia poziomu kortyzolu, nazywanego hormonem stresu. Eksperci alarmują, że osoby z przebytymi zawałami powinny szczególnie uważać w okresie zmiany czasu, gdyż ryzyko incydentów kardiologicznych może wtedy wzrosnąć. Twój serce i naczynia krwionośne potrzebują stabilności, a nagłe przesunięcia godziny kładzenia się spać oraz wstawania w całkowitym mroku rozregulowują ten naturalny mechanizm.

Mindset, czyli jak oswoić zimową ciemność

o której robi się ciemno

Ciekawe podejście do tematu zimy prezentuje Kari Leibowitz w swojej książce „Jak przetrwać zimę”. Autorka sugeruje, że to, jak się czujemy, gdy o której robi się ciemno za oknem, zależy w dużej mierze od naszego nastawienia, czyli tzw. mindsetu. Jeśli będziesz powtarzać sobie, że zima jest okropna, ponura i nudna, Twój mózg będzie filtrować rzeczywistość właśnie przez ten pryzmat. Wtedy każda dodatkowa godzina snu wyda Ci się objawem depresji, a chęć zaszycia się pod kocem uznasz za osobistą porażkę. Tymczasem zima to naturalny czas regeneracji, który w świecie przyrody jest kluczowy dla późniejszego rozkwitu.

Prawie wszystkie organizmy na Ziemi adaptują się do zimy. Rośliny przechodzą proces wernalizacji, czyli potrzebują setek godzin chłodu, aby móc zakwitnąć na wiosnę. Zwierzęta zwalniają metabolizm, zmieniają futro lub zapadają w letarg. Ty również jesteś częścią natury i masz prawo czuć się zimą inaczej niż latem. Zamiast walczyć z sennością i zmuszać się do nadludzkiej produktywności, spróbuj zaakceptować fakt, że zima zaprasza Cię do spowolnienia. To idealny moment na detoks od przebodźcowanego świata, na lekturę książki przy ciepłej herbacie czy pogłębienie relacji z bliskimi. Spojrzenie na zimę jako na czas wyciszenia może realnie poprawić Twoją kondycję psychiczną.

Regularność i światło jako Twoi sprzymierzeńcy

Aby przetrwać okres, w którym ciemność dominuje nad dniem, musisz postawić na regularność. Stały rytm dnia to fundament, który pozwala Twojemu układowi hormonalnemu zachować stabilność. Dbanie o higienę snu, regularne posiłki i odpowiednie nawodnienie to cegiełki, z których budujesz swoją odporność psychiczną. Choć ciemno robi się już o 16:00, nie oznacza to, że Twój dzień musi się wtedy skończyć. Biologicznie w innych porach roku o tej godzinie byłbyś pełen energii, więc warto oszukać nieco organizm poprzez odpowiednie oświetlenie wnętrz.

  • Fototerapia: Lampy imitujące światło dzienne mogą zdziałać cuda. Stosowanie ich rano pomaga zsynchronizować zegar biologiczny i hamuje nadmierną produkcję melatoniny w ciągu dnia.
  • Suplementacja witaminy D. Ponieważ w Polsce zimą synteza skórna tej witaminy praktycznie nie zachodzi, suplementacja jest niezbędna dla utrzymania odporności i poziomu energii.
  • Korzystanie z każdego promienia. Nawet jeśli niebo jest zachmurzone, wyjdź na 15-30 minutowy spacer w ciągu dnia. Naturalne światło, nawet rozproszone przez chmury, dociera do Twojej siatkówki i wysyła sygnały do mózgu.
  • Aktywność fizyczna: Ruch sprzyja wydzielaniu endorfin. Nie musisz trenować wyczynowo – wystarczy szybki marsz, który dotleni mózg i poprawi krążenie.
  • Ograniczenie światła niebieskiego wieczorem: Długie zimowe wieczory kuszą serialami, ale światło z ekranów zaburza produkcję melatoniny przed snem, co pogarsza jakość Twojego wypoczynku.

Ruch na świeżym powietrzu mimo mrozu i ciemności

Psychologowie podkreślają, że aktywność fizyczna zimą to jeden z najważniejszych czynników chroniących Twoje zdrowie. Nie warto traktować chłodnych miesięcy jako czasu całkowitej hibernacji. Nawet jeśli o której robi się ciemno wydaje Ci się zbyt wczesną porą na cokolwiek, spróbuj przełamać tę niechęć. Spacer w parku, gdy wokół leży śnieg, może być formą detoksu dla Twojej psychiki. Śnieg ma tę cudowną właściwość, że wycisza otoczenie i ogranicza liczbę bodźców, co pozwala Twojemu przebodźcowanemu mózgowi odpocząć.

Ciekawym zjawiskiem jest również rosnąca popularność morsowania. Nagły kontakt z zimną wodą powoduje wyrzut adrenaliny, noradrenaliny i endorfin. Ludzie regularnie zażywający kąpieli w zimnej wodzie często deklarują znacznie lepszy stan psychiczny. Deklarują także wysokie poczucie euforii, które utrzymuje się długo po wyjściu z wody. Oczywiście nie jest to aktywność dla każdego. Pokazuje, że kontrolowane wystawienie się na zimno może działać mobilizująco na nasz organizm. Jeśli morsowanie to dla Ciebie zbyt wiele, zacznij od spacerów. Badania pokazują, że jeden dłuższy spacer dziennie służy sercu bardziej niż kilka krótkich przebieżek.

Jak przetrwać zmianę czasu – praktyczne wskazówki

Aby zmiana na czas zimowy w 2025 roku była mniej dotkliwa, powinieneś zacząć przygotowania już kilka dni wcześniej. Nie próbuj na siłę modyfikować swojego planu dnia w jeden wieczór. Zamiast tego, powoli przesuwaj pory posiłków i kładzenia się spać o 10-15 minut. Taka łagodna adaptacja pozwoli Twojemu zegarowi biologicznemu na płynniejsze przejście. Pamiętaj też, że frustracja wynikająca z faktu, że wstajesz w ciemności i wracasz w ciemności, jest naturalna. Nie pozwól jednak, by ta frustracja zdominowała Twój nastrój.

Zadbaj o swoje otoczenie. Zimowe wieczory to doskonały czas na wprowadzenie do domu przytulności, co Skandynawowie nazywają „hygge”. Świece, miękkie koce, ciepłe napoje i czas spędzony z bliskimi to nie są tylko banalne dodatki. To realne narzędzia psychologiczne, które pomagają oswoić mrok i zamienić go w sprzymierzeńca regeneracji. Relacje społeczne są jednym z filarów zdrowia psychicznego. Zatem zamiast izolować się, gdy zapadnie zmrok, zaproś znajomych na wspólną kolację lub planszówki.

Kiedy obniżony nastrój staje się problemem?

Choć naturalne obniżenie energii zimą jest wpisane w naszą biologię, musisz umieć odróżnić je od depresji klinicznej. Jeśli zauważysz u siebie lub bliskich długotrwałe objawy, takie jak poczucie całkowitego przytłoczenia, myśli rezygnacyjne, kompulsywne objadanie się lub całkowitą utratę radości z życia, nie zwlekaj z wizytą u specjalisty. Samodyscyplina i „branie się w garść” nie zastąpią profesjonalnej pomocy psychiatrycznej lub psychoterapeutycznej.

Depresja sezonowa jest realnym schorzeniem, które można skutecznie leczyć, m.in. za pomocą wspomnianej fototerapii lub odpowiednio dobranych leków. Ważne jest, abyś nie czuł wstydu z powodu gorszego samopoczucia. Twoja psychika ma prawo reagować na brak słońca, a szukanie wsparcia jest oznaką dojrzałości i dbałości o siebie. Zima w końcu zawsze mija, ale Twoje zdrowie psychiczne powinno być priorytetem przez cały rok.

Podsumowanie – zima jako szansa na rozwój

Wiedza o tym, o której robi się ciemno, to dopiero początek drogi do zrozumienia Twoich zimowych potrzeb. Ta pora roku, choć wymagająca ze względu na mrok i chłód, oferuje Ci unikalną szansę na zatrzymanie się w biegu. Zamiast traktować ciemność jako ograniczenie, spróbuj spojrzeć na nią jak na naturalną osłonę, która pozwala Ci na introspekcję i odpoczynek. Twoje ciało i psychika zimą działają w innym trybie. Szanując ten tryb, zyskujesz szansę na wejście w wiosnę z nową energią i zregenerowanym organizmem.

Pamiętaj o regularności, świetle dziennym i dbaniu o relacje z innymi ludźmi. Nie zapominaj o suplementacji witaminy D i ruchu na świeżym powietrzu, nawet jeśli pogoda nie wydaje się zachęcająca. Zmiana czasu na zimowy w 2025 roku to tylko jedna noc. Jednak Twoje podejście do kolejnych miesięcy zdefiniuje jakość Twojego życia. Bądź dla siebie wyrozumiały, słuchaj potrzeb swojego organizmu i pamiętaj, że każda, nawet najdłuższa noc, w końcu ustępuje miejsca świtowi. Zima ma swoją ukrytą magię – wystarczy tylko odpowiednio nastroić swoją psychikę, by ją dostrzec i w pełni z niej korzystać.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *